sobota, 27 grudnia 2014

032.

I kolejny rok ucieka, zostało już kilkadziesiąt godzin do nowej cyferki na końcu daty. Teraz pozostało tylko czekać do na nowy Level up, heheh. Wierzę, że będzie. W końcu zawodzić nie mieli.

Przez ten rok wydarzyło się dużo. Zakończyłam dwie znajomości, odkochałam się, wyprowadziłam się, poznałam nowych ludzi i proporcjonalnie traciłam tych, którym w rodzinnej miejscowości przeszkadzało moje studiowanie, stałam się wielką dumą Mamy, przytyłam, schudłam, znowu przytyłam i schudłam, wzięłam się za ćwiczenia aby zakończyć je na rzecz operacji, zaczęłam jeść o wiele zdrowiej, pracowałam w najgorszym miejscu na świecie, stałam się bardziej odważna, poprawiłam swoją dykcję, rozczesałam dready aby do nich wrócić, pojechałam na Woodstock, byłam na najlepszej Kortowiadzie i przede wszystkim uświadomiłam sobie co chcę robić w przyszłości.
Czego chcę od tego nadchodzącego roku? Aby było tak jak mam w głowie wszystko ułożone.

Wam życzę wiary we własne siły, motywacji do spełnienia marzeń i przede wszystkim zdrowia, bo wiem jak bardzo jest ważne i jak ciężko bez niego.
Nie poddawajcie się, walczcie.


Nie wiem czego mam Tobie życzyć za te kilka dni. Sobie bym życzyła, tego abyś był i żył.