sobota, 26 listopada 2016

056.

Dla mnie jesteś wszystkim co mam, wszystkim co zdążyłam "poznać" i zachcieć.
Chciałabym Ci powiedzieć, jak pięknie wyglądasz, jak cudownie o czymś opowiadasz, jak wspaniały masz charakter, jak ciepłe masz dłonie, które można trzymać w nieskończoność. Pragnęłabym wspomnieć jaką inteligencję w sobie nosisz i jak wszystko idealnie robisz. Nie ma niczego w Tobie, co byłoby złe. A jeśli jest? Cóż z tego, każdy ma wady. Jednak Twoje zalety zwyciężają, mają wielką przewagę. Ale Ci tego nie powiem, chyba nigdy. Gdy Cię widzę zatracam się w Twojej osobie, mocno. Najmocniej jak tylko się da. Gdy tylko chcę otworzyć usta, widzę jak nie chcesz mnie słuchać.
Żałuję, że nie potrafię jak Ty. Uważać Ciebie za, za... Za kogo Ty mnie uważasz? Jesteś, jesteś.. sam chcesz być na trochę, a potem bach bach nie ma nic. Jestem niewidzialna? Jestem nie wiem jaka ale nie dla Ciebie, to straszne, nawet nie wiesz jak serce mnie boli, gdy nawet do mnie nic nie powiesz.

Wiem, że już ktoś był w Twoim sercu przede mną. Wiem, że nigdy nie spojrzysz na mnie jak ja na Ciebie. Wiem, że nigdy nie pokocham nikogo jak Ciebie. I wiem, że Ty nie pokochasz mnie ani trochę. Ale chciałbym, nie wiem czego bym chciała.
Znaczy się wiem. Ciebie. Ciebie dotykać, słuchać, wspierać, mówić o Twoich wspaniałych cechach.
Ale nie mogę chyba tego chcieć, jak Ty, Ty mi ciągle uciekasz. Jesteś i Ciebie nie ma, dla mnie jestem=ś zawsze. Może to mój błąd, bo ja sądzę, że jestem dla Ciebie mało znaczącą osobą i za każdym razem obrócisz się aby było wygodnie. A ja czekam, bo kiedyś się zapytałeś czy poczekam. Każdego dnia będę czekać, bo nie spotkam nigdy już nikogo tak pięknie mądrego.

Jakkolwiek by nie było, z kimkolwiek by nie było i tak Ty zawsze będziesz w tym moim sercu.
Pragnę abyś był najszczęśliwszy, pragnę abyś dostał miłości - jak najwięcej.
Żyj i kochaj. Bądź szczęśliwy, wtedy też i ja trochę będę.
Chociaż czy jestem szczęśliwa, gdy widzę jak, jak nie jesteś mną w ogóle zainteresowany. Będę dziś płakać, na pewno..


Chcę Ciebie dotknąć, nawet ostatni raz. Chcę Ciebie traktować jak Ty mnie (ale nie umiem, bo jesteś najwspanialszy). Chcę nie tęsknić, chcę nie pragnąć. Chcę abyś coś w końcu powiedział.

A kocham, naprawdę kocham. Dlatego każde piwo, każdy teatr, każde wyjście jest nieosiągalne, bo myślę o Tobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz