Miałam ładny sen.
Była łąka. Taka duża, zielona.
Stokrotki. Pięknie pachniały. Czułam zapach przez sen, niewiarygodne doznanie.
Słońce. Tak mocno prażyło. Musiałam mieć słomiany kapelusz.
Było idealnie. Tak jak nigdy.
Sny podobno się spełniają.
Chciałabym aby ten sen trwał, bo miałam tam wianek na włosach.
Nigdy nie potrafiłam zrobić wianka z żadnych kwiatów, nawet z ukochanych stokrotek.
Chciałabym dostać wianek!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz