niedziela, 17 sierpnia 2014

021.

Pisałam. Tak dużo napisałam. Najwięcej do tej pory, z dwie godziny stukałam w klawiaturę z takimi emocjami, że bałam się o klawisze. W końcu jestem bezrobotna, nie kupię sobie nowej klawiatury, bo znowu za taką wymianę zapłacę 280 zł. Oszaleli!
Ja też niedługo oszaleję jak nie opróżnię swojej głowy.
Żyję według wypracowanych zasad przez samą siebie. Pierwszą zasadą jest życie w pełni szczęścia i w zgodzie ze sobą. I to powinno wystarczyć abym żyła, żyła tak jak chcę. Tylko, tylko czasem nie zawsze jest coś w porządku.
Drugą zasadą powinno być "silna jak stal coby żadna, sekundowa zła chwila nie złamała"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz